Asset Publisher Asset Publisher

Nie dokarmiajcie koników!

Z przykrością informujemy, że padła klaczka "Hrabina" z tabunu koników polskich w Nadleśnictwie Tuszyma. Zatrucie, o którym pisaliśmy dwa tygodnie temu, spowodowane było prawdopodobnie podaniem obcej karmy.

- Wydawało się, że po podaniu leków domięśniowo i dożylnie wróciła do zdrowia, ale w ubiegły piątek poczuła się gorzej, zaczęła polegiwać i miała trudności z ustaniem na nogach – informuje Artur Święch z Nadleśnictwa Tuszyma. - Odizolowaliśmy ją od pozostałych koni w brogu i lekarz podał jej leki przeciwzapalne, rozkurczowe oraz leki, które podaje się przy zatruciach. W sobotę rano dostała leki dożylnie i znów zaczęła czuć się lepiej. Również w sobotę dostała domięśniowo leki wzmacniające i przeciwzapalne, w niedzielę czuła się zupełnie dobrze i taki stan trwał do poniedziałku do godzin południowych. Niestety, stan chorobowy wrócił ze zdwojoną siłą w poniedziałek wieczorem - leżała i nie podnosiła się, oczywiście dostawała leki, we wtorek rano wydawało się, że wróci do zdrowia, bo zaczęła się podnosić...niestety, jej stan pogorszył się we wtorek wieczorem i w końcu w środę padła. „Hrabina” miała 5 lat, 

Przez ten cały czas była pod stałą opieką weterynarza i leśników. Na wszelki wypadek od czwartku wszystkie pozostałe konie zamknięto w brogu, będą na diecie, dostaną leki wzmacniające, przeciw zatruciom, przeciwzapalne, pobierana zostanie krew do badań.

Leśnicy apelują do odwiedzających zagrodę w Sokolem, by absolutnie nie dokarmiali koników.

Tekst EdM. Zdjęcia Artur Święch