Asset Publisher Asset Publisher

Rezerwaty lasów lubaczowskich

Roztocze południowe wciąż pozostaje terenem do odkrywania dla turystów. Sporo atrakcji kryją lasy na terenie Nadleśnictwa Lubaczów gdzie znajdują się mało znane a ciekawe miejsca chronione w formie rezerwatów przyrody udostępnionych do zwiedzania.

Najciekawszym z nich wydaje się rezerwat „Jedlina” w leśnictwie Załuże, obejmujący 67 hektarów starodrzewu z sędziwymi jodłami o wysokości niemal 40 metrów.

Osobliwościami są tu grzyby i mszaki związane z martwym drewnem np. szmaciak gałęzisty czy soplówka jodłowa, przypominająca zwisające sople.

- Wszystko co istotne w rezerwacie, można zobaczyć poruszając się wytyczoną ścieżką przyrodniczą „Jedlina”, gdzie na 10 przystankach z tablicami znajdziemy opisy godnych uwagi elementów przyrody, ale chyba największe wrażenie robią stare jodły o ponad trzymetrowych obwodach – zachęca Grzegorz Szafran, zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Lubaczów. – To wyspa starej jedliny pośród morza sośnin w tej części Roztocza. Na początku trasy ścieżki, przy kancelarii leśnictwa Załuże znajduje się sala edukacyjna oraz miejsce na rozpalenie ogniska z ławkami stołami i wiatą, zaś nieopodal, w miejscu dawnej szkółki leśnej funkcjonuje boisko sportowe.

Dojechać tam można od strony miejscowości Nowe Sioło, Chotylub lub Załuże. Przy obiekcie znajduje się parking. Współrzędne geograficzne: X 270212,6; Y 800975,8

 

Na terenie Nadleśnictwa Lubaczów znajdują się również inne, równie ciekawe,

rezerwaty przyrody. Leśny charakter ma rezerwat „Kamienne" w leśnictwie Nowa Grobla, który chroni teren wydmy wyniesionej ponad otaczający teren kilkanaście metrów, porośniętej tzw. świetlistą dąbrową. To specyficzny typ lasu, wykształcony poprzez dawne wypasy bydła, ale obfitujący w liczne gatunki roślin ze zbiorowisk leśnych, zaroślowych i łąkowych, jak pięciornik biały, miodownik melisowaty, dzwonek brzoskwiniolistny czy ciemiężyk białokwiatowy, ale również chronione jak:  powojnik prosty, naparstnica zwyczajna, lilia złotogłów i podkolan zielonawy - wylicza Małgorzata Kolczak, specjalista ds. ochrony lasu i edukacji leśnej w nadleśnictwie Lubaczów.

Z kolei florystyczny rezerwat „Moczary" o powierzchni 12,25 ha, w leśnictwie Łukawiec, chroni bogate stanowisko czosnku siatkowatego w runie tzw. grądu subkontynentalnego., czyli żyznego lasu liściastego złożonego z grabu, dębu, lipy, jaworu i klonu Stanowisko to jest reliktem polodowcowym z okresu borealnego. Odmienny charakter ma rezerwat florystyczny „Sołokija"  o powierzchni 7,43 ha, w leśnictwie Dziewięcierz. Tu celem ochrony są niezwykłej urody naturalne skupiska jałowca pospolitego o zróżnicowanych, osobliwych formach. Flora rezerwatu liczy 73 gatunki należące głównie do zbiorowisk kserotermicznych (ciepłolubnych) oraz muraw napiaskowych.

 

- Co ciekawe, nazwa rezerwatu „Sołokija” powstała w wyniku pomyłki urzędniczej z czasów województwa zamojskiego. Wnioskowano o nazwę „Słotwina”, a w rozporządzeniu znalazła się Sołokija (to akuratnie rzeka na północ od Tomaszowa Lubelskiego) i tak już zostało. Ciepłolubne gatunki roślin w rezerwacie są sporą atrakcją dla botaników. Warto podkreślić, że rezerwaty „Kamienne” i „Sołokija” to przykłady obszarów, w których zachowanie przedmiotów ochrony wymaga ingerencji człowieka poprzez cykliczne wycinanie podrostów i podszytów – zaznacza Grzegorz Szafran.   

 

 

Tekst: Edward Marszałek

rzecznik prasowy RDLP w Krośnie

Fot. Grzegorz Szafran


Asset Publisher Asset Publisher

Tapety


Asset Publisher Asset Publisher