Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krośnie
38-400 Krosno ul. Bieszczadzka 2
tel. +48134364451
Aktualizacja 14-10-2008
RDLP Krosno
Newsletter

Polskie Towarzystwo Leśne


SITLID


Archiwum

Licznik wizyt:

Obiekty turystyczne
Przeszukaj serwis

Jednostki
Wydruk strony Wyślij maila Mapa serwisu Strona główna Biuletyn Informacji Publicznej

Góra stronyWściekły wilk zaatakował ludzi w Bieszczadach

Zdjęcie wściekłego wilka wykonane w czwartek rano przez turystów
Fot. Archiwum Nadleśnictwa Stuposiany

W dniu 20 maja w godzinach porannych, na drodze publicznej w okolicy Mucznego (Nadleśnictwo Stuposiany), wilk zaatakował ludzi. Turyści jadący samochodem zobaczyli zwierzę stojące na drodze i zatrzymali się dla wykonania mu zdjęć. Wówczas rzuciło się ono na ludzi, którzy na szczęście zdążyli się schronić się do pojazdu. Rozwścieczony wilk gryzł jeszcze opony odjeżdżającego samochodu i przez pewien czas gonił go. Nikt z turystów nie ucierpiał.
W tym samym dniu, w samo południe wilk zaatakował robotników leśnych na składzie w leśnictwie Tarnawa, podczas załadunku drewna. Robotnicy schronili się w kabinie swojego samochodu. Obecny przy tym leśniczy Edward Kołomyja próbował odpędzić zwierzę przy pomocy kija. Wówczas wilk skoczył doń warcząc. Dopiero uderzenia kijem spowodowały, że zwierzę powoli odeszło na bok i po pewnym czasie oddaliło się.
Bardzo szybko, w tym samym dniu, uzyskano zgodę Ministra Środowiska na eliminację niebezpiecznego wilka. Służby leśne przystąpiły do jego zlokalizowania. Około godziny 15. podleśniczy leśnictwa Tarnawa, Marek Brański, jadąc samochodem drogą między Mucznem a Stuposianami, zauważył drapieżnika na drodze. Gdy zwolnił, zwierzę rzuciło się do samochodu i zaczęło gryźć opony. Leśnik zawrócił do Mucznego i w towarzystwie Włodzimierza Walkowicza, myśliwego upoważnionego do odstrzału, udał się na miejsce gdzie widział wilka. Drapieżnika tam już nie spotkano, ale w wyniku poszukiwań odnaleziono go w lesie. Gdy myśliwy podchodził wilka w młodniku, ten rzucił się z warczeniem w jego stronę. Walkowicz oddał strzał z bardzo bliskiej odległości (2-3 metry), trafiając zwierzę w głowę.
Po dopełnieniu wszystkich przewidzianych prawem procedur, w obecności Powiatowego Lekarza Weterynarii i pracownika Stacji Badania Fauny Karpat w Ustrzykach Dolnych pobrano próbki do badań laboratoryjnych.
Nie trzeba chyba opisywać grozy sytuacji, gdy wściekły, atakujący ludzi wilk przemieszcza się na terenach gdzie żyją miejscowi ludzie a oprócz tego wędruje sporo turystów. Całe szczęście, że zgoda na odstrzał przyszła z ministerstwa szybko a leśnicy zadziałali bardzo skutecznie.

 

tekst EdMarszałek


2005 Copyright by  Lasy Państwowe - w Krośnie
CMS: webkameleon