|
|

|
|
Dyrektor RDLP w Krosnie, STANISŁAW KOWALEWSKI
|
Wystąpienie Dyrektora RDLP w Krośnie mgr inż. Stanisława Kowalewskiego na uroczystości Dni Lasu - Lutowiska 2008
Ekscelencjo, Księże Biskupie! Panie i Panowie Parlamentarzyści! Panie Wojewodo! Panie Marszałku! Panie Dyrektorze Generalny LP! Szanowni Goście! Dostojni Seniorzy! Koleżanki i Koledzy Leśnicy!
Jeszcze raz serdecznie witam wszystkich przybyłych na Regionalne Obchody Dni Lasu. Witam tym serdeczniej, że uważam Państwa za prawdziwych przyjaciół lasu, a świętowanie w gronie przyjaciół – jest wielką satysfakcją. Świętujemy dziś podwójny jubileusz: trzydzieści lat temu powołano Okręgowy Zarząd Lasów Państwowych w Krośnie, natomiast pięćdziesiąt pięć lat temu utworzono Nadleśnictwo Lutowiska. Ale przede wszystkim obchodzimy dziś Święto Lasu, które w naszym kraju ma swoją ugruntowaną tradycję, sięgającą okresu międzywojennego. Przypomnę słowa prezydenta Ignacego Mościckiego, który w roku 1933, w czasie obchodów tego święta, powiedział: „W każdym z nas, po praojcach naszych, tkwi umiłowanie lasu...” W sercach leśnej braci tkwi ono na tyle mocno, że świętuje ona nie Dzień Leśnika, ale właśnie Święto Lasu. Manifestujemy w ten sposób przywiązanie do lasu, jako wielkiego, żywego organizmu, do naszych tradycji zawodowych, które nakazują nam szanować nasze miejsce pracy. Wyrazem tego szacunku jest obecny stan drzewostanów Podkarpacia. Z dumą możemy dziś mówić, że 418 tys. ha lasów, którymi zarządzamy – to w zdecydowanej większości cenne ekosystemy, podlegające różnym formom ochrony przyrody i krajobrazu. Lasy naszego regionu pod względem różnorodności biologicznej są najbogatsze w kraju. Mamy też najwyższy w Polsce średni wiek drzewostanów, wynoszący obecnie 72 lata, najwyższy udział drzewostanów 80-letnich i starszych, jedną z najwyższych zasobności drewna na jeden hektar lasu. Z czterystu osiemnastu tysięcy hektarów, nad którymi sprawujemy zarząd - aż 95% to obszary podlegające różnych formom ochrony przyrody. Na terenie działania Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie istnieje m. in: - 72 rezerwaty o powierzchni łącznej ponad 10 tys. ha, - 8 parków krajobrazowych, - 13 obszarów chronionego krajobrazu, - 286 pomników przyrody. Wdrażany, w wyniku naszego wstąpienia do Unii Europejskiej, Program Natura 2000, jako koncepcja ochrony przyrody w warunkach zrównoważonego rozwoju obszarów, objął między innymi Dyrektywą Ptasią tereny Beskidu Niskiego, Bieszczadów, Gór Słonnych i Pogórza Przemyskiego, zaś Dyrektywą Siedliskową – Ostoję Magurską, Bieszczady, Ostoję Jaśliską, Ostoję Przemyską i Góry Słonne. Łączna ich powierzchnia to 226 tysięcy hektarów. O przyrodniczej randze obszaru Bieszczadów świadczy również włączenie ich do Międzynarodowego Rezerwatu Biosfery „Karpaty Wschodnie”, w którym tereny nadleśnictw stanowią istotną część. Jesteśmy jedyną dyrekcją w kraju, posiadającą pełną piramidę troficzną, z udziałem wielkich roślinożerców i drapieżników. Szczególne zadania z tego tytułu realizujemy w sferze ochrony gatunkowej. Wspomnę tu o czynnej ochronie węża Eskulapa i żubra. Temu ostatniemu gatunkowi, wpisanemu na listę priorytetowych w europejskim systemie ochrony przyrody, chciałbym poświęcić chwilę uwagi. Przed rokiem, właśnie tu, w Lutowiskach, podczas obchodów Dnia Żubra - ogłosiłem rok 2008 Rokiem Żubra w Bieszczadach. Chcieliśmy w ten sposób podkreślić fakt, że 45 lat temu, leśnicy bieszczadzcy, sprowadzili na ten teren „króla puszczy” i do tej pory, dbając o jego kondycję, sprawiają, że liczące prawie 280 osobników stada, mają się naprawdę dobrze. Nadleśnictwa bieszczadzkie uczestniczą obecnie w międzynarodowym programie restytucji żubra w całych Karpatach. Wraz z naukowcami ze Stacji Badawczej Fauny Karpat PAN w Ustrzykach, prowadzimy działania w kierunku poprawy struktury genetycznej bieszczadzkiego stada żubrów Nie sposób też pominąć działań na rzecz ochrony niedźwiedzia, dzięki którym populacja tego drapieżnika w Bieszczadach przekroczyła 100 osobników. Lasy podkarpackie to również ostoja innych wielkich drapieżców: rysia i wilka. Działalność nadleśnictw na polu edukacji przyrodniczej cieszy się coraz większym zainteresowaniem ze strony uczniów i nauczycieli. To cieszy, gdyż pozwala wierzyć, że przyszłe pokolenia będą miały w sobie owo „umiłowanie lasu po praojcach naszych tkwiące...” , że zacytuję raz jeszcze słowa prezydenta Mościckiego. Funkcję edukacyjną realizujemy również poprzez Leśny Kompleks Promocyjny „Lasy Birczańskie”. Wspomniane działania to ogromna danina, świadczona przez Lasy Państwowe, na rzecz ojczystej przyrody. Lasy Podkarpacia są ważnym czynnikiem, decydującym o turystycznej atrakcyjności całego naszego regionu. Na ich terenie wyznaczono 1600 km pieszych szlaków turystycznych, 560 km rowerowych i 180 km tras konnych. W turystycznym udostępnianiu lasu istotną rolę pełnią też: leśne pola biwakowe, punkty widokowe i miejsca parkowania pojazdów. Wierzę, że kiedyś uda się zorganizować szlak leśnych osobliwości, który mógłby przyciągnąć na nasz teren turystów o zainteresowaniach przyrodniczych.
Szanowni Państwo! Mija niemal 17 lat od uchwalenia ustawy o lasach, ocenianej jako najnowocześniejsza w Europie. Z całą konsekwencją realizujemy jej zapisy, ukierunkowane na wzrost zasobów leśnych i ochronę przyrody, przy jednoczesnym samofinansowaniu działalności Lasów Państwowych. Oznacza to, że całość kosztów, zgodnie z zasadami ekonomii, musi znaleźć pokrycie w przychodach, płynących głównie ze sprzedaży drewna. Niemniej jednak, chcę podkreślić, że funkcje ochronne, środowiskowotwórcze i społeczne, stawiamy na pierwszym miejscu. Uwarunkowania prawne i finansowe narzucają nam wiele ograniczeń, ale jednocześnie są dużym wyzwaniem w dobie wolnorynkowej gospodarki. Dodam, wyzwaniem, z którym leśnicy potrafili sobie dobrze poradzić. Rok 2007 przyniósł znaczny wzrost nakładów na inwestycje w nadleśnictwach. Inwestujemy w: infrastrukturę służącą gospodarce leśnej, w informatykę, budujemy i modernizujemy drogi i osady leśne. Inwestycje w lasach angażują też dziesiątki firm, działających na naszym podkarpackim rynku. Milion sześćset czterdzieści tysięcy m3 pozyskiwanego drewna, zabezpiecza potrzeby siedmiuset firm drzewnych, działających w regionie. Jednocześnie pragnę zapewnić, że obecny poziom pozyskania surowca drzewnego to tylko 70% bieżącego przyrostu, co pozwala na ciągłe zwiększanie zasobów na pniu tego dobra narodowego. Zadania z zakresu gospodarki leśnej realizujemy przy pomocy ponad trzystu pięćdziesięciu zakładów usług leśnych, zatrudniających na stałe prawie tysiąc siedmiuset pracowników. Na miarę swoich możliwości udzielamy też wsparcia finansowego samorządom lokalnym, głównie z przeznaczeniem na infrastrukturę drogową. Potrzeby i oczekiwania w tym zakresie są najczęściej większe od naszych możliwości, prosimy o zrozumienie. Na uwagę i podkreślenie zasługuje fakt, że leśnicy mimo dziejowych burz i zawirowań historii, dzięki poszanowaniu tradycji i konsolidacji środowiska zawodowego, sięgając do wiedzy i doświadczeń poprzedników, przetrwali jako zwarta grupa fachowców, potrafiąca stawić czoła wyzwaniom i wymogom współczesności. Leśnicy, to także cenieni działacze społeczni, na trwale związani z lokalnymi środowiskami, w których przyszło im żyć i pracować. To są fakty, o których trzeba mówić na co dzień. Warto też przypomnieć je od święta, właśnie dzisiaj, gdy obchodzimy Święto Lasu.
Drodzy Zebrani! Jubileusz 30-lecia RDLP w Krośnie skłania do refleksji. Mamy niepowtarzalną okazję spotkania się dziś w gronie ludzi, tworzących niegdyś zręby tej jednostki organizacyjnej. W wydanej kilka tygodni temu książce „Leśne Podkarpacie”, jej autor, Kazimierz Wojewoda, dał znakomity obraz obszernej działalności całej rzeszy ludzi lasu, w ciągu minionych trzech dekad. Wypada wspomnieć, że OZLP w Krośnie, w momencie powstania, zatrudniał niemal 10 tysięcy ludzi. Byli to ludzie różnych profesji: leśnicy, budowlańcy, drogowcy, transportowcy leśni, kolejarze bieszczadzkiej kolejki leśnej, mechanicy, zaopatrzeniowcy, pracownicy biur, zespołów składnic i oddziału zaopatrzenia robotniczego. Z biegiem lat, na naszych oczach, zmieniały się uwarunkowania polityczne, społeczne, gospodarcze, jak również warunki funkcjonowania leśnictwa. Wielu ludzi ze zlikwidowanych lub reorganizowanych jednostek, musiało zmienić pracę. Były to na pewno chwile bolesne w niejednej rodzinie. Trzeba jednak przyznać, że podjęte przed laty działania, pozwoliły firmie przetrwać i rozwijać się. Te trzy kolejne dziesiątki lat to niewątpliwie osiągnięcia, niestety również niepowodzenia ludzi, ale przede wszystkim sukces podkarpackich lasów. Odzyskały one bowiem, w nowej strukturze organizacyjnej, przejrzystość zarządzania, co przełożyło się na ich dobrą kondycję zdrowotną. Szanowni Państwo! Spotykamy się dzisiaj w Lutowiskach, w Bieszczadach, w jednym z najpiękniejszych zakątków Podkarpacia. Te najmniej zaludnione i najsłabiej zagospodarowane góry polskie, zachwycają bogactwem przyrody, pięknem krajobrazów, morzem traw falujących na pustych przestrzeniach połonin, bystrymi, szemrzącymi potokami, zieloną otchłanią jarów i wąwozów. Goszczą nas koledzy - leśnicy z Nadleśnictwa Lutowiska, gospodarujący na tym terenie od 55 lat. To duża obszarowo jednostka, stanowiąca niemalże jeden, zwarty kompleks leśny, charakteryzująca się ponadto wysoką, nawet jak na Podkarpacie, bo aż 75 % lesistością. Uwarunkowania przyrodnicze i społeczne wymagają od gospodarzy tutejszych lasów nie tylko wysokich kwalifikacji zawodowych i dużego zaangażowania, ale też prawdziwego hartu ducha. Z satysfakcją stwierdzam, że Koleżanki i Koledzy z Nadleśnictwa Lutowiska dali już niejednokrotnie dowody tego, że doskonale radzą sobie w służbie lasom i ludziom – jak możemy przeczytać na haśle dzisiejszych uroczystości i na sztandarze Nadleśnictwa Lutowiska, przed chwilą poświęconym. Tego sztandaru szczerze załodze gratuluję. Zgodnie z polską tradycją, na sztandar trzeba sobie zasłużyć. Nie można go ani kupić, ani dostać od przełożonych. Niech ten sztandar będzie symbolem Waszej pozycji w bieszczadzkiej społeczności, dowodem na to, że w tę społeczność wrośliście i ją tworzycie. W historii tego Nadleśnictwa odbija się powojenna historia Bieszczadów, związana z czasem ich zagospodarowywania, w którym leśnicy stanowili prawdziwą forpocztę. Chciałbym też wspomnieć o goprowskim aspekcie działalności nadleśnictwa. Jednostka ta pod kierownictwem Wojomira Wojciechowskiego, w czasach tworzenia się Grupy Bieszczadzkiej GOPR była jej ważną ostoją. Był czas, że 8 pracowników tego nadleśnictwa było ratownikami górskimi. Uczestniczyli w najtrudniejszych akcjach, ratując nie tylko życie i zdrowie turystów, ale też tworząc rodzaj służby medycznej dla mieszkańców Bieszczadów.
Szanowni Państwo! Wszystkim, którzy zaszczycili nasze obchody Dni Lasu składam serdeczne podziękowanie. Wasza obecność jest nam niezwykle miła. Życzę naszym gościom dobrej zabawy, ale przede wszystkim satysfakcji ze spotkania z leśną bracią.
Koleżanki i Koledzy Leśnicy! Dni Lasu to okazja by docenić zasługi ludzi. Za chwilę, w tym miejscu, staną osoby odznaczone i wyróżnione. Już teraz pragnę im podziękować za ogromny wkład pracy, a także za działalność na rzecz regionu i lokalnych środowisk, poza formalnym czasem służby. Szczerze gratuluję osiągnięć i życzę Państwu dalszych sukcesów. Z okazji jubileuszy, które dziś obchodzimy, życzę wszystkim pracownikom Lasów Państwowych naszego regionu, pomyślności w pracy zawodowej oraz w życiu osobistym. Oby w naszych leśnych rodzinach słowo „szczęście” było zawsze obecne, a las dawał nam radość i natchnienie do pracy. Bądźcie dumni z dotychczasowych dokonań i zawsze pokorni wobec wszechpotężnej natury. Na zakończenie chciałbym zacytować za poetą Henrykiem Skolimowskim: ……Lasy to świątynie dostojne, Drzewa to ołtarze wysmukłe, A my jesteśmy skromnymi kapłanami, W służbie leśnych Bogów…...
Dziękuję Państwu za uwagę.
|