| Newsletter |
|
Licznik wizyt:
00001
|
|
|
|
Nietoperz uratowany |
|
|

|
|
Bogdan Fijałka przed sztolnią. Fot. B. Jastrzebski |
|

|
|
Jeszzce w pudełku. Fot. T. Jastrzebski |
W dniu 23 listopada, podczas remontu domu w Brzozowie i rozbiórki części jego ściany, budowlańcy znaleźli śpiącego nietoperza. Okazało się, że jest to mroczek posrebrzany – dość rzadki gatunek, ale łatwy do identyfikacji. Powiadomili o tym fakcie Małgorzatę Krzysztyńską, nauczycielkę biologii i jednocześnie działaczkę Stowarzyszenia „Salamandra”, mającą już spore doświadczenie w ratowaniu nietoperzy. Pani Małgorzata przygarnęła „śpiocha”, ułożyła go w tekturowym pudełku i zapewniwszy mu odpowiednie warunki wilgotności i temperatury, przygotowała do przetrwania nocy. Tego samego popołudnia zwróciła się do leśników o pomoc w przewiezieniu mroczka do miejsca, gdzie hibernują jego pobratymcy. Tę noc spędził jednak jeszcze w „rodzinnym” mieście. Pomoc dla nietoperza zadeklarował nadleśniczy Andrzej Dąbrowski (Nadleśnictwo Brzozów) i nazajutrz skoro świt, komendant Straży Leśnej w nadleśnictwie,
|

|
|
Mroczek zaniepokojony. Fot. B. Fijałka |
|

|
|
śpioch już w jaskini. Fot. B. Fijałka | Bogdan Fijałka, odebrawszy pudełko ze „śpiącą zawartością” od Małgorzaty Krzysztyńskiej, przewiózł tę delikatną przesyłkę do Czarnorzek, gdzie w obecności Tomasza Jastrzębskiego w Zarządu Karpackich Parków Krajobrazowych w Krośnie nietoperz został osadzony w szczelinie skalnej w jednej ze sztolni. - Wyglądał na zadowolonego, gdy już poczuł prawdziwą skałę i ogarnęły go jaskiniowe ciemno. - Powiedział Bogdan Fijałka. - Na pewno ma tam bezpieczniejsze hibernaculum niż w ścianie remontowanej kamienicy.
|

|
|
Juz się zaszył w szczelinie. Fot. B. Fijałka | |
|