Data wydruku: 10-10-2008
Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krośnie
38-400 Krosno ul. Bieszczadzka 2 +48134364451
Śpią już bieszczadzkie niedźwiedzie

Ostatni trop

Nieco wcześniej niż poprzedniej zimy położyły się spać bieszczadzkie niedźwiedzie. W nadleśnictwach Cisna i Wetlina (zachodnia część Bieszczadów) ich tropów nie widywano już od połowy grudnia. Natomiast we wschodniej części gór (nadleśnictwa: Lutowiska i Stuposiany) jeszcze przed świętami drapieżniki te były bardzo aktywne, dużo żerowały, uzupełniając zapasy tłuszczu na zimę. Pod Magurą Stuposiańską jeszcze przed świętami obserwowano starego niedźwiedzia płoszącego jelenie spod paśników i wyżerającego karmę przeznaczoną dla zwierzyny płowej i dzików. Drapieżnik ten w połowie grudnia przy samym paśniku upolował dzika, zjadając go na miejscu. Stałym bywalcem leśnej stołówki była też niedźwiedzica z dwoma młodymi, liczącymi już prawie rok niedźwiadkami.

Edward Marszałek
Rzecznik prasowy RDLP w Krośnie

więcej »»
Kłusownictwo nadal problemem

Skłusowane sarny

Wzrost wykrywalności zabójców leśnej zwierzyny

W grudniu ubiegłego roku Straż Leśna z nadleśnictw podlegających Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie prowadziła w całym regionie akcję pod kryptonimem „Kłusownik”. Akcja miała charakter ogólnopolski. Na terenie Podkarpacia wzięło w niej udział 760 osób w tym 300 strażników leśnych, leśniczych i podleśniczych, 79 policjantów oraz 311 członków kół łowieckich. Pomagali też funkcjonariusze Straży Granicznej i Państwowej Straży Łowieckiej ...

więcej »»
Skłusowany polski żubr na Ukrainie

          W czwartek (12 stycznia) na terenie Nadleśnictwa Stuposiany ujawniono przypadek kłusownictwa żubra. Funkcjonariusz Straży Granicznej podczas patrolu natrafił nad Sanem na trop mocno farbującego (krwawiącego) żubra. Trop prowadził od strony ukraińskiej w okolicy wsi Dydiowa. Ranne zwierzę przekroczyło rzekę i po przejściu kilku kilometrów po terytorium Polski wróciło na Ukrainę. O fakcie tym powiadomiono Nadleśnictwo Stuposiany.
- Natychmiast skontaktowałem się z naukowym opiekunem naszych żubrów doc. Kajetanem Perzanowskim i poprzez podany kontakt powiadomiłem stronę ukraińską o tym fakcie. – Mówi Jan Mazur, nadleśniczy Nadleśnictwa Stuposiany – Okazało się, że raniony żubr to krowa – przewodniczka stada z Sokolik. W każdą zimę schodzi ono w dół Sanu, zahaczając w jednym miejscu o teren Ukrainy. Pozbawione matki cielę biegało bezradnie przy stadzie, potem udało się jej tropem za San. Stado zdezorientowane krążyło w okolicy dłuższy czas.
- Tuszę żubra odnaleziono na ukraińskiej stronie, na terenie lasów Nadleśnictwa Borynia – potwierdza doc. Kajetan Perzanowski – W tej sprawie wdrożone zostało dochodzenie mające na celu ujawnienie sprawcy czynu kłusowniczego.

Edward Marszałek
Rzecznik prasowy RDLP w Krośnie

Bieszczadzkie drewno w warszawskiej galerii na fotografiach Elżbiety Dzikowskiej

Wernisaż zgromadził ponad setkę koneserów sztuki

W dniu 13 stycznia 2006 roku w warszawskiej galerii „WizyTUjąca” otwarto wystawę fotografii Elżbiety Dzikowskiej pt. „Odniesienia”. Na dużych powiększeniach (2,2 m x1,5 m) prezentowane są tu makrofotografie fragmentów drewna. Zostały one wykonane na ubiegłorocznej submisji drewna na terenie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie, podczas której Elżbieta Dzikowska była gościem podkarpackich leśników. Kolejny raz przyjechała latem i fotografowała na terenie Nadleśnictwa Rymanów...

więcej »»