| Śpią już bieszczadzkie niedźwiedzie |
|
|

|
|
Ostatni trop |
Nieco wcześniej niż poprzedniej zimy położyły się spać bieszczadzkie niedźwiedzie. W nadleśnictwach Cisna i Wetlina (zachodnia część Bieszczadów) ich tropów nie widywano już od połowy grudnia. Natomiast we wschodniej części gór (nadleśnictwa: Lutowiska i Stuposiany) jeszcze przed świętami drapieżniki te były bardzo aktywne, dużo żerowały, uzupełniając zapasy tłuszczu na zimę. Pod Magurą Stuposiańską jeszcze przed świętami obserwowano starego niedźwiedzia płoszącego jelenie spod paśników i wyżerającego karmę przeznaczoną dla zwierzyny płowej i dzików. Drapieżnik ten w połowie grudnia przy samym paśniku upolował dzika, zjadając go na miejscu. Stałym bywalcem leśnej stołówki była też niedźwiedzica z dwoma młodymi, liczącymi już prawie rok niedźwiadkami. Jan Mazur, nadleśniczy Nadleśnictwa Stuposiany: w grudniu obserwowaliśmy na terenie nadleśnictwa łącznie 12 niedźwiedzi. Kilka z nich zapewne zeszło z wyższych partii gór, gdzie trudno już było o jakąkolwiek zdobycz. Na zimę poszukają sobie gawry w naszych lasach. Tadeusz Zając, zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Lutowiska: leśna tradycja nakazuje leśnikowi pójść w Wigilię do lasu, więc byłem w lesie pod połoninami. W okolicy Tworylnego natknąłem się na jedyny tego dnia trop niedźwiedzia – stary samiec jeszcze kręcił się po leśnych drogach. Później, w święta dosypało śniegu i przyszedł mróz poniżej 10 stopni. W tych warunkach wszystkie misie powinny już smacznie spać.
W lasach Podkarpacia żyje około 120 niedźwiedzi, większość z nich w Bieszczadach. W styczniu niedźwiedzice urodzą po 1-2 młode, które aż do wiosny będą przebywać w gawrach i żywić się mlekiem matki.
W górach leży już warstwa śniegu przekraczająca 70 cm, miejscami (np. w paśmie granicznym przekracza 1 metr a zaspy w terenie otwartym sięgają 2 metrów.
Edward Marszałek Rzecznik prasowy RDLP w Krośnie
|
|